Mapy i opinie pacjentów
Zanim pacjent wejdzie na stronę, widzi Was w Mapach. Przy zapytaniu o najbliższy gabinet decyzja często zapada w wynikach lokalnych, bez wchodzenia na czyjąkolwiek stronę. Porządkujemy to, co pacjent tam widzi, czyli Waszą wizytówkę (oficjalnie Profil Firmy w Google). To zakres podstawowy, prowadzony obok kampanii i strony.
Kategoria główna, lista usług, godziny, opis, zdjęcia gabinetu i personelu. Najczęstszy problem to źle dobrana kategoria główna, przez którą placówka nie pojawia się w wynikach, na których jej zależy.
Ta sama nazwa, adres i numer telefonu w wizytówce, na stronie, w portalach rezerwacyjnych i w katalogach. Rozbieżności powstają latami i często widzimy je tam, gdzie widoczność lokalna jest słaba.
Ustalamy, w którym momencie i w jaki sposób prosicie pacjenta o opinię, oraz jak odpowiadacie na te, które się pojawią. Sposób odpowiadania jest w ochronie zdrowia oddzielnym tematem i opisujemy go niżej.
Przy kilku placówkach każda dostaje własną wizytówkę i podstronę, do której ta wizytówka prowadzi, zamiast jednej listy adresów w stopce.
W zwykłej firmie na niesprawiedliwą opinię odpowiada się faktami, podając datę, numer zamówienia i przebieg sprawy. W placówce medycznej ta droga jest zamknięta. Nie wolno potwierdzić, że ktoś był Waszym pacjentem, ani odnieść się do przebiegu jego wizyty, nawet gdy to on opisał ją publicznie jako pierwszy.
Ustalamy więc gotowe wzory odpowiedzi, które mówią o standardowej procedurze i zapraszają do kontaktu bezpośredniego, bez wchodzenia w szczegóły. Odruchowa obrona napisana wieczorem przez zdenerwowaną osobę z rejestracji to najczęstszy sposób, w jaki jedna opinia zamienia się w sprawę większą niż ona sama. Szerzej opisujemy to na stronie o reputacji.
„Była Pani u nas 14 marca, zabieg przebiegł prawidłowo, a zalecenia zostały przekazane.”
Potwierdza, że osoba była pacjentem, i odnosi się do przebiegu leczenia.„Przykro nam, że wizyta pozostawiła takie wrażenie. Każdy zabieg poprzedzamy kwalifikacją i omówieniem zaleceń. Prosimy o kontakt bezpośredni, wyjaśnimy sprawę.”
Mówi o standardzie placówki i nie wskazuje konkretnej osoby.Nie zgłaszamy też masowo cudzych opinii do usunięcia. Jedno i drugie potrafi skończyć się gorzej niż opinia, od której się zaczęło.
Wizytówka odpowiada realnej lokalizacji, w której przyjmujecie pacjentów. Sztuczne punkty pod hasła w rodzaju „ortopeda Ursynów” łamią zasady Google.
Wizytówka pracuje u nas obok kampanii, strony i pomiaru, bo dopiero razem z nimi przekłada się na umówione wizyty. Jeśli szukacie zespołu, dla którego widoczność lokalna jest jedyną specjalizacją, powiemy to wprost na pierwszej rozmowie.
Najczęstsze przyczyny to źle dobrana kategoria główna, niekompletny profil i rozbieżne dane w innych miejscach w sieci. Zaczynamy od przeglądu tych trzech rzeczy, bo bywa, że poprawa kategorii wystarcza. Na odległość od miejsca wyszukiwania nie mamy wpływu i tego nie obiecujemy.
Odpowiedzieć bez odwoływania się do faktów z jego leczenia. Możecie napisać, jak wygląda u Was standardowa procedura i zaprosić do kontaktu, natomiast nie wolno potwierdzić, że ta osoba była Waszym pacjentem, ani odnieść się do przebiegu wizyty. To ograniczenie obowiązuje niezależnie od tego, ile racji macie, i jest najczęstszym miejscem, w którym placówki popełniają błąd.
Osobna wizytówka dla każdego adresu, osobna podstrona dla każdej placówki i konsekwentne dane kontaktowe. Przy kilku lokalizacjach porządkujemy też kierowanie w kampaniach, żeby reklama pokazywała adres najbliższy osobie wyszukującej.
W praktyce jest częścią większej całości. Wizytówka najlepiej pracuje wtedy, gdy jest podpięta pod kampanię w wyszukiwarce i prowadzi na stronę, która potwierdza to, co obiecuje. Osobno też ją ustawimy, ale wtedy od razu powiemy, jaki jest realny sufit takiej pracy.
Docieramy do pacjentów dokładnie wtedy, gdy szukają Waszych usług w Google.
Zobacz szczegóły →Treści i optymalizacja techniczna, które budują Waszą widoczność w wyszukiwarce i w odpowiedziach modeli AI.
Zobacz szczegóły →Relacje z mediami, budowanie autorytetu i komunikacja w trudnych momentach. Obszar, w którym sama reklama nie wystarczy.
Zobacz szczegóły →Sprawdzamy kategorię, kompletność profilu i spójność danych w sieci, a potem mówimy, co da się poprawić i ile to realnie zmieni. Jeśli odpowiedź brzmi „niewiele”, też to powiemy.